Ze względu na miliard obowiązków życiowych walczący z potrzebą dzielenia się dobrymi tekstami kultury wracam do pisania recenzji po paromiesięcznej przerwie. Tym razem jednak moje opinie pojawiać się będą głównie krótkich notek (zamieszczanych i na blogu, i na fejsiku), i dotyczyć będą i filmów, i seriali (których ostatnio oglądam o wiele więcej), i oczywiście książek.
Na pierwszy ogień film z końcówki zeszłego roku - "Cicha noc", którą można kupić teraz wraz z tygodnikiem Polityka za trzydzieści kilka złotych.







