czwartek, 1 czerwca 2017

SŁOWNY GALIMATIAS #13. Regularność, ogromny BOOK HAUL i mnóstwo współprac




I oto nadszedł koniec maja. Jak zwykle zbyt szybko, niż się przewiduje, ale tym razem - po zrobieniu miliona różnych rzeczy, załatwieniu pewnych spraw i ich domknięciu. Działo się mnóstwo - również blogowo. Wróciłam do pisania postów i ich regularnego publikowania (dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i w czwartki), przeczytałam aż siedem książek (teraz kończę jeszcze kolejne cztery), i oczywiście - znacząco powiększyłam swoją biblioteczkę. Zapraszam na Słowny Galimatias, czyli majowe podsumowanie miesiąca!



Przyznaję, że w maju skupiałam się na zdawaniu (przed)sesji - a dla relaksu czytałam (dlatego w tym Galimatiasie nie będzie nic o serialach ani o filmach). Jeżeli jeszcze czegoś nie recenzowałam, to na pewno recenzja pojawi się w czerwcu lub może w lipcu (zresztą tak jak GENIALNEJ Tajemnej historii przeczytanej przeze mnie w kwietniu). Jeżeli recenzja już pojawiła się na Nerwie Słowa, kliknij w tytuł, aby ją przeczytać.
  • Samantha Shannon Czas żniw - świetna, antyutopijna fantastyka nie tylko dla młodzieży;
  • Paula Hawkins Zapisane w wodzie - najnowszy kryminał autorki Dziewczyny z pociągu;
  • Stefan Hertmans Głośniej niż śnieg - literatura nieco nie w moich klimatach, ale z ciekawym przesłaniem;
  • Margaret Atwood Opowieść podręcznej - kandydat do mojej Powieści Roku - jeżeli tylko macie wolną chwilę, to przeczytajcie ją jak najszybciej;
  • Jay Asher 13 powodów - bestseller pod lupą. Całkiem dobra propozycja na leniwy wieczór;
  • Katarzyna Berenika Miszczuk Żerca - Szeptuchą byłam zachwycona, Noc Kupały podeszła mi nieco mniej. Teraz poziom wraca na właściwe tory, co sprawia, że książka - oferująca świetny, nietypowy pomysł - również jest idealna na urlop;
  • Neil Shusterman Głębia Challengera - mimochodem powiem, że jeżeli słyszycie z iluś niezależnych źródeł, że po jakąś książkę warto sięgnąć, to zazwyczaj coś w tym jest. :-)
W maju na Nerwie Słowa pojawiły się też: zapowiedzi maja (warto zajrzeć - w tym miesiącu było mnóstwo niesamowitych premier), a także recenzja arcydzieła Michela Fabera Szkarłatny płatek i biały oraz biografii Grażyny Hase (Grażyna Hase. Miłość, moda, sztuka) autorstwa Krzysztofa Tomasika przeczytanej przeze mnie jeszcze w kwietniu.


W maju przyszły do mnie aż 24 książki - w tym bardzo dużo książek recenzenckich. Było też kilka paczuch na odstresowanie. Powoli przymierzam się też do nagrywania unboxingów na Instagramie - bo, choć wiem, że mam mnóstwo pięknych książek u siebie, jestem realistką i wiem, że pewnie jeszcze trochę ich przybędzie. Jedyne, co mogę z tym zrobić, to zwiększyć tempo czytania - co planuję zaraz po egzaminach. :-) 

Egzemplarze recenzenckie i prezenty od wydawnictw, które otrzymałam w maju to:




  • Neil Shusterman Głębia Challengera - egzemplarz recenzencki od Księgarni Platon24;
  • Marcin A. Guzek Komandoria 54. Szare płaszcze oraz Maria Zdybska Wyspa Mgieł - prezenty od Wydawnictwa Genius Creations;
  • Jay Asher 13 powodów - egzemplarz recenzencki od Domu Wydawniczego REBIS;
  • J.P. Delaney Lokatorka - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Otwarte (to nowa współpraca, z której się bardzo cieszę!);
  • Mats Strandberg Przeklęty prom - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Marginesy. Recenzja w czerwcu;
  • Bernard Cornwell Zimowy monarcha - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Otwarte;
  • Simona Kossak O ziołach i zwierzętach - prezent od Wydawnictwa Marginesy;
  • Jaume Cabre Agonia dźwięków - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Marginesy. Recenzja gdzieś w czerwcu;
  • Andres Ibanez Lśnij, morze Edenu - egzemplarz recenzencki od Domu Wydawniczego REBIS. Świetne, ale może odstraszać grubością (a szkoda, bo jest warta każdej spędzonej nad nią minuty!);
  • Bea Usma Ekspedycja - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Marginesy. Recenzja w czerwcu.
(Post będzie aktualizowany w miarę pisania kolejnych recenzji).

Książki kupione przeze mnie (lub moją rodzinkę i przeze mnie zawłaszczone) w maju to:


  • Stephen King Misery - pierwszy tom Wielkiej Kolekcji Mistrza Grozy;
  • Jo Nesbo Pragnienie - czyli kolejna część cyklu z Harrym Hole (ja mam jeszcze kilka do nadrobienia, ale to jest chyba jedna z moich ulubionych serii kryminalnych);
  • Simon Beckett Niespokojni zmarli - nie wiem, jakim cudem przegapiłam piątą część serii o doktorze Davidzie Hunterze, kolejnej z moich ulubionych kryminalnych serii (recenzje wcześniejszych części od drugiej: Zapisane w kościach, Szepty zmarłych, Wołanie grobu), ale na szczęście wizyta w księgarni szybko naprawiła mój błąd;
  • Samantha Shannon Zakon mimów - po lekturze e-bookowego Czasu żniw stwierdziłam, że druga część musi być w formie analogowej;
  • Margaret Atwood Opowieść podręcznej - mój osobisty geniusz, materiał źródłowy podobno genialnego serialu i ulubiona książka wspomnianej wyżej Samanthy Shannon;
  • Berenika Lenard i Piotr Mikołajczak Szepty kamieni - jak mówi podtytuł, są to historie z opuszczonej Islandii (podobno genialne);
  • Paula Hawkins Zapisane w wodzie - zaskakująco feministyczny kryminał autorki bestsellerowej Dziewczyny z pociągu (te książki zresztą zupełnie się różnią, więc jeśli pierwsza Wam nie podpasowała, druga powinna być okej);
  • Witold Szabłowski Sprawiedliwi zdrajcy - książka za 1 zł dołączona w księgarni znak.com.pl do mojego zamówienia;
  • Neil Gaiman Amerykańscy bogowie - bo podobno i pisarz, i serial są świetne;
  • Donna Tartt Mały przyjaciel - po bardzo dobrym Szczygle (za którego autorka dostała Pulitzera) i wybitnej Tajemnej historii (za którą autorka nie dostała Pulitzera, ale która również kandyduje do mojej Książki Roku) muszę poznać także trzecią książkę autorki.

A tak prezentują się oba stosy obok siebie. Piękne, prawda? :-)




W maju zaczęłam korzystać z abonamentu Legimi - wypożyczalni e-booków. Na razie jestem w trakcie testów - gdy wyrobię sobie ostateczną opinię, na pewno napiszę jeden post ze swoimi wrażeniami. (Dla niezorientowanych: chodzi o to, że nie dostaje się książek na własność - co jest dobre, jeżeli np. chce się wydawać mniej, albo wie się, że daną książkę przeczyta się tylko raz, a potem nigdy do niej nie wróci). 

Dzięki Legimi w formie e-booka przeczytałam Żercę Katarzyny Bereniki Miszczuk


Do mojej elektronicznej biblioteczki trafiły natomiast na stałe:



  • Samantha Shannon Czas żniw

  • Kamil Bałuk Wszystkie dzieci Louisa - reportaż wygrany w konkursie na blogu Krytycznym Okiem (musiałam napisać, dlaczego warto czytać e-booki :-))

  • Robert Seethaler Całe życie - e-book recenzencki od Księgarni Internetowej Woblink

Jeżeli chodzi o plany na czerwiec - na pewno chcę dalej pisać i publikować regularnie (wstępnie właśnie w poniedziałki i czwartki). Jeżeli interesuje Was tematyka postów: podpowiem, żebyście patrzyli na egzemplarze recenzenckie, bo to na nich na razie będę się skupiać. (Zwłaszcza że dostałam od wydawnictw  i księgarń mnóstwo książek dobrych, bardzo dobrych albo świetnych, i z trudem przychodzi mi np. nauka zamiast lektury). 

I to wszystko, jeżeli chodzi o mój maj. Chwalcie się w komentarzach, ile książek przeczytaliście, co polecacie, czego nie polecacie, tym, co do Was przybyło albo Waszymi planami na czerwiec. :-)


Znajdź mnie też:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz