sobota, 19 sierpnia 2017

KSIĄŻKA: Melodia kobiecości, czyli Rupi Kaur "Mleko i miód" (wyd. Otwarte)





Pisałam to już wiele razy: bardzo często, jeżeli jakąś książkę polecają nam absolutnie wszyscy (blogerzy, znajomi, przyjaciele, członkowie rodziny), znaczy to, że warto zwrócić na nią uwagę. Tym bardziej jeżeli - tak jak ja - chce się być na bieżąco. Kiedy więc usłyszałam o wierszach Rupi Kaur (po raz pierwszy, drugi, dziesiąty i dwudziesty), wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Z tego powodu od razu ją kupiłam, po czym... położyłam na swojej półce, czekając na melodię do jej przeczytania. Melodia ta nadeszła niedawno - a recenzja jest tym, co z niej wynikło.

środa, 16 sierpnia 2017

KSIĄŻKA: Kto by pomyślał, czyli Jaume Cabre "Agonia dźwięków" (wyd. Marginesy)





Kto by pomyślał, że po lipcowych perturbacjach literackich, które poskutkowały przeczytaniem dużej liczby złych książek, sierpień będzie miesiącem tak udanym literacko. Na pierwszy ogień (no, razem z równie dobrym, ale o wiele mniej przystępnym Na wodach Północy) poszło dzieło katalońskiego Mistrza i mojego literackiego idola. Panie i Panowie, oto Agonia dźwięków!

czwartek, 10 sierpnia 2017

SŁOWNY GALIMATIAS #15. Rozleniwienie vs. nadrabianie zaległości + 14 mini-recenzji książek na wakacje



Dzisiejszy Słowny Galimatias - czyli nerwosłowowe podsumowanie miesiąca - będzie odrobinę nietypowe. Ze względu na to, że korzystam teraz z abonamentu Legimi (o którym niedługo będzie cały tekst), właściwie przestałam sama kupować książki. (Nie martwcie się, zmieni się to w sierpniu). Book Haul składałby się w takim razie z dwóch książek recenzenckich, które już na blogu opisałam, stwierdziłam więc, że w lipcu po prostu go pominę. W tym miesiącu przeczytałam natomiast aż czternaście (!!!) książek, jednak myślę, że nie będę recenzować wszystkich w osobnych postach - z tego powodu dzisiaj skupiam się na mini-recenzjach, żebyście wiedzieli, na co zwrócić uwagę, a na co niekoniecznie. Zapraszam!

wtorek, 8 sierpnia 2017

KSIĄŻKA: Mężczyźni i wieloryb, czyli Ian McGuire "Na Wodach Północy" (wyd. Prószyński i S-ka)




W wakacje czytam głównie książki lekkie, mniej wymagające. Przynajmniej do momentu, w którym taki intelektualny marazm nie zacznie mnie mierzić. Wtedy sięgam po Coś Dobrego, licząc na to, że szumne zapowiedzi nie okażą się (znowu) marketingowym przekrętem. Na Wodach Północy było właśnie taką przerwą od książek lekkich i przyjemnych. Dodam: bardzo udaną przerwą.

poniedziałek, 31 lipca 2017

KSIĄŻKA: Reportaż od człowieka, czyli Tomek Michniewicz "Świat równoległy" (wyd. Otwarte)




Kocham te momenty, w których po serii narzekania na poziom ostatnio przeczytanych książek trafiam nagle na coś, co jest po prostu genialne. Tak właśnie miałam ze Światem równoległym - o którym słyszałam przed lekturą mnóstwo zachwytów od osób dla mnie ważnych (również jako autorytety w sprawach literackich), a nad którym sama się po lekturze zachwyciłam. Bardzo polecam - dla mnie jest to 10/10. Pod każdym względem.


niedziela, 23 lipca 2017

KRYMINALNY WEEKEND #23. Lato mrożące krew w żyłach, czyli Caroline Eriksson "Zniknięcie" (wyd. Marginesy)





Jeżeli śledzicie mnie na moim Goodreads, pewnie zauważyliście, że ostatnio mam nieco złą czytelniczą passę. Mimo że (a może właśnie z tego powodu) czytam ostatnio bardzo dużo, jest mi bardzo trudno natrafić na coś, co po prostu by mi się podobało. I nie chodzi o to nawet, że się czepiam - po prostu, czytając, widzę wszystkie nielogiczności, brak domknięcia różnych wątków, a także to, że dany motyw pojawił się już wielokrotnie w innych miejscach. (Ta ostatnia cecha dotyczy głównie kryminałów). Nie ukrywam więc, że gdy skończyłam czytać Zniknięcie Caroline Eriksson, odetchnęłam z ulgą - bo mimo kilku drobnych wad jest to naprawdę świetny kryminał. (I dowód, że ten okropny Przeklęty prom był tylko wypadkiem przy pracy). Zapraszam!

czwartek, 20 lipca 2017

KSIĄŻKA: Niebezpieczny związek, czyli Deborah Levy "Gorące mleko" (wyd. Znak)




Z okazji wakacji kontynuuję nadrabianie zaległości. Dzisiaj na Nerwie Słowa książka, która wywołała dość spore poruszenie - historia (toksycznej?) relacji matki i córki, wstępowania w dorosłość, szukania własnego miejsca na ziemi. Zapraszam!

sobota, 15 lipca 2017

KSIĄŻKA: Wakacje, przychodźcie, czyli Katarzyna Berenika Miszczuk "Żerca" (wyd. W.A.B.) + kilka słów o "Nocy Kupały"



Na dworze piękna pogoda, ptaki śpiewają i drzewa szumią, a Ty chciałbyś przeczytać coś fajnego, ale nie wiesz, gdzie czegoś takiego szukać? Na szczęście jest Nerw Słowa - i już druga typowo wakacyjna książka w ostatnim czasie. Dzisiaj propozycja raczej dla pań: romans w niepowtarzalnym słowiańskim klimacie, a dokładniej: trzecia część serii takowych. Zapraszam!