Uwielbiam książki przygodowe, książki z tajemnicą są moim chlebem powszednim, a powieści, które ponad dwa lata znajdowały się na liście bestsellerów New York Timesa, nieodmiennie przyciągają moją uwagę. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok Osobliwego domu Pani Peregrine Ransoma Riggsa - zwłaszcza, że niedawno do kin trafił film na podstawie tej książki, z moją ukochaną Evą Green w roli głównej. I choć niby jest to powieść dla młodzieży, bawiłam się przy jej lekturze znakomicie - i już teraz bardzo gorąco ją polecam. Ale dlaczego dokładnie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 października 2016
poniedziałek, 4 stycznia 2016
FILM: Typowe feel-good, czyli wycieczka w kosmos z "Marsjaninem" reż. Ridley Scott
Piętnastego stycznia ogłoszone zostaną filmy nominowane do Oscarów. Po raz kolejny obiecuję więc sobie, że obejrzę dzieła ze wszystkich interesujących mnie kategorii. Jako jednak iż najprawdopodobniej (wniosek z paru poprzednich lat) nie uda mi się wyrobić na czas, jeżeli zacznę piętnastego, w tym roku postanowiłam zacząć wcześniej i, kierując się szeroko rozumianą opinią publiczną, obejrzeć kilka filmów, które prawdopodobnie zostaną nominowane. (#Znerwicowanaprzewidujeprzyszłość). W ten sposób trafiłam na Marsjanina w reżyserii Ridleya Scotta. Włączyłam, obejrzałam i... zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy opinia publiczna na pewno zawsze ma rację.
Etykiety:
akcja,
chastain,
chiwetel ejiofor,
damon,
dariusz wolski,
donald glover,
film,
kate mara,
kosmos,
mars,
marsjanin,
przygodowy,
ridley scott,
sean bean
Subskrybuj:
Posty (Atom)
