Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kathryn stockett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kathryn stockett. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2016

KSIĄŻKA: Amerykańskie arcydzieło, czyli Kathryn Stockett "Służące" (wyd. Media Rodzina)




Bardzo długo nie mogłam zebrać się do tej recenzji. Może to kwestia braku goniącego mnie terminu, może innych zobowiązań, a może tego (i do tej interpretacji się przychylam), że musiałam trochę nad tą książką pomyśleć i głęboko zastanowić się nad nią na chłodno. I dobrze, bo tylko utwierdziłam się w przekonaniu, które miałam już podczas lektury i zaraz po niej - że Służące Kathryn Stockett to powieść po prostu genialna. I że film zrobiony na jej podstawie, choć sympatyczny i z przesłaniem, nie wyraża w pełni jej geniuszu. Ale od początku.