Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lipiec. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 lipca 2016

SŁOWNY GALIMATIAS #6, czyli owocny lipiec



Przyszedł ten czas - skończył się lipiec. (No, prawie, bo technicznie zostało mu jeszcze półtora dnia). Raczej więc: lipiec kończy się. (Że tak odwołam się do okropnego pierwszego zdania z bardzo dobrej książki Magdaleny Knedler, którą recenzowałam w tym miesiącu, link poniżej). Dzisiaj więc tradycyjnie go podsumujemy (a na Kryminalny Weekend zapraszam już za tydzień). Uwielbiam te Słowne Galimatiasy, bo dzięki nim widzę, co rzeczywiście zrobiłam w sferze blogowo-literacko-czytelniczej, moje zdobycze książkowe nabierają wyraźniejszych kształtów, i muszę też zastanowić się, które książki tego miesiąca były dla mnie najlepsze (co w tym miesiącu okazało się wyjątkowo trudne!). Zaczynajmy!

środa, 6 lipca 2016

FUTUROLOGIA STOSOWANA #7, czyli wcale nie taki zastój na rynku straszny, jak go malują





Nadeszły wakacje (czy Wy też nie możecie uwierzyć, że już lipiec?), a wraz z nimi dla wielu z nas czas wypoczynku. Błogość zapanowała jednak nie tylko w naszych głowach, ale również w głowach wydawców, którzy w tym miesiącu nieco rozluźniają swój harmonogram. Nieco pod tym względem nadrabiają filmy - ale i tak przyznać trzeba, że ogromu wydarzeń nie ma. I dobrze, bo  to oznacza, że mamy jeszcze więcej czasu na nadrabianie wszystkiego tego, co uzbierało się przez ostatni rok czy jego część (nie wiem, jak Wy, ale ja mam około miliona seriali, które po prostu muszę zobaczyć). Ale na razie: sprawdźmy, na co warto w lipcu zwrócić uwagę.