Zaczęłam ostatnio tęsknić za czasami dzieciństwa - beztroską, wolnością, niebyciem obciążonym pewnymi nieprzyjemnymi obowiązkami czy doświadczeniami. Tęsknota ta, jak wszystkie moje pozostałe tęsknoty, odbiła się rzecz jasna na doborze lektur - i w ten sposób trafiłam na książkę D.D. Everesta Archie Greene i sekret czarodzieja (Dom Wydawniczy REBIS), czyli pewną krótką brytyjską opowieść o magii, przyjaźni i odwadze.
