Tak, tak, późno ta recenzja, co ja robiłam i gdzie się podziewałam. Otóż, moi Drodzy - najnowszego Mroza przeczytałam w dzień premiery, ostatniego dnia sierpnia, a nienapisanie recenzji wcześniej było rzeczą całkowicie świadomą - chciałam, aby moje wrażenia nieco się uleżały i potwierdziły. Tak się stało, i teraz mogę oznajmić, że Immunitet to najlepsza książka Mroza do tej pory (przynajmniej spośród tych, które do tej pory przeczytałam). Dlaczego?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą immunitet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą immunitet. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 września 2016
KRYMINALNY WEEKEND #9 (w poniedziałek): Procent Chyłki w Chyłce, czyli bezgraniczny podziw trwa. Remigiusz Mróz "Immunitet" (wyd. Czwarta Strona)
Tak, tak, późno ta recenzja, co ja robiłam i gdzie się podziewałam. Otóż, moi Drodzy - najnowszego Mroza przeczytałam w dzień premiery, ostatniego dnia sierpnia, a nienapisanie recenzji wcześniej było rzeczą całkowicie świadomą - chciałam, aby moje wrażenia nieco się uleżały i potwierdziły. Tak się stało, i teraz mogę oznajmić, że Immunitet to najlepsza książka Mroza do tej pory (przynajmniej spośród tych, które do tej pory przeczytałam). Dlaczego?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
