Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia miłosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia miłosna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 maja 2018

KSIĄŻKA #2. Wakacyjna miłość, czyli Andre Aciman "Call me by your name"




Pewnie słyszeliście o (wybitnym!) filmie na podstawie tej powieści. Film został nominowany do Oscarów w czterech kategoriach, z czego zdobył jedną nagrodę za scenariusz adaptowany (zasłużenie!). Osobiście bardzo chętnie zobaczyłabym statuetkę w dłoniach Timothee Chalameta (jejku, jaki on jest cudowny!), ale konkurencja w postaci Gary'ego Oldmana okazała się odrobinę za mocna (zwłaszcza połączona z niechęcią Akademii do podejmowania ryzykownych kroków).

środa, 23 sierpnia 2017

KSIĄŻKA: Taki miły romans, czyli Jojo Moyes "We wspólnym rytmie" (wyd. Między Słowami)





Przyznaję się bez wstydu: bardzo lubię czytać romanse. Takie, w których jest jeden Bardzo Wielki Problem, który daje się rozwiązać na czterystu stronach bez zbędnych komplikacji, w którym wszystko pod koniec dobrze się układa i które pozwolą mi się oderwać od wszystkiego, co dzieje się w moim życiu (niezależnie od tego, czy dzieje się dobrze, czy trochę mniej). Kiedy więc wypatrzyłam w księgarni internetowej nową powieść Jojo Moyes (tak, blogerzy książkowi spędzają wieczory, oglądając listy nowości, zapowiedzi i bestsellerów), wiedziałam, że po świetnym Zanim się pojawiłeś będę musiała po nią sięgnąć. (Kiedy odszedłeś nie podobało mi się tak bardzo, ale o tym dopiero gdzieś w przyszłym tygodniu). Sięgnęłam i... stąd moja recenzja.

czwartek, 23 czerwca 2016

KSIĄŻKA: Tak, to jest rzeczywiście tak genialne, jak wszyscy mówią, czyli Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś" (Świat Książki) (mogą być leciutkie spoilery)






Ileż razy ja pisałam to jedno zdanie! (Aż do tylu to chyba nawet nie umiem liczyć.) To jedno, stosunkowo krótkie zdanie, niby niepozorne, a tak bardzo prawdziwe. Wszyscy mówili, że to jest świetne, ja im nie wierzyłam, a potem sama to poznałam i okazało się, że mieli rację. I tak, Kochani, tym razem znowu tak było, i pewnie znowu wiele razy tak będzie. I z jakiegoś powodu wcale mi to nie przeszkadza. Dzisiaj na przysłowiowym widelcu Nerwu Słowa - oczywiście Jojo Moyes i jej bestsellerowe Zanim się pojawiłeś.

poniedziałek, 15 lutego 2016

KSIĄŻKA: Tanie czytanie. Okrucieństwo, którego nie umiemy sobie wyobrazić, czyli Bena Eltona "Dwaj bracia" (wyd. Zona Zero)





Czytaliście Zafona? Ten hiszpański twórca pisał w swoich genialnych powieściach między innymi o Cmentarzu Zapomnianych Książek - ogromnej, podziemnej bibliotece, do której przychodzili wtajemniczeni. Za pierwszym razem spośród milionów woluminów wybierali sobie jedną książkę, którą mieli się opiekować do końca swoich dni - książkę, która zniknęła gdzieś w odmętach historii, a jej (czasem jedyny) egzemplarz znalazł się na Cmentarzu.

Ostatnio mam wrażenie, że istnieje bardzo dużo takich zapomnianych książek. Książek dobrych, świetnych, czasem genialnych. Ze względu jednak na słaby marketing lub niepopularną tematykę książki te gdzieś znikają - nawet jeśli na Wikipedii można przeczytać, że w którymś roku były bestsellerem. Takie odczucia mam w stosunku do książki Bena Eltona Dwaj bracia - historii rodziny Stenglów, która zaczyna się w roku 1920, a kończy tak naprawdę w 2012 posłowiem autora. Poruszający obraz żydowskiej rodziny na tle brutalności XX wieku nie jest już reklamowany czy jakoś szczególnie popularny, jego autor zdaje się znany tylko w niektórych kręgach, a o samym wydawnictwie w Internecie ani widu, ani słychu. Samą książkę można kupić chyba tylko w Dedalusie na Świdnickiej (za to za jedyne paręnaście złotych).

A szkoda - bo Dwaj bracia są jedną z tych niesłusznie zapomnianych książek. Jedną z tych, od których nie można się oderwać, w której losy bohaterów rzeczywiście nas obchodzą, i która ma ogromny ładunek emocjonalny. A na dodatek mówi o strasznych czasach w sposób każdemu przystępny - i ogólnie jestem nią zachwycona. 

Tak więc chyba - jak u Zafona - wezmę Dwóch braci pod swoje skrzydła. Na razie zatem zapraszam do szczegółowej recenzji - a nuż dam radę kogoś przekonać?