Niektóre książki nas zachwycają, inne przerażają swoją mierną jakością - prawie za każdym razem jesteśmy w stanie wymienić konkretne powody, dla których coś nam się podobało lub nie. W swoich literackich poszukiwaniach natrafiłam ostatnio na Gniazdo Cynthii d'Aprix Sweeney, i spotkała mnie zagwozdka. Nie jest to bowiem książka odkrywcza ani genialna, nie nakłania ona do wyszukanej refleksji czy dalszych poszukiwań. Czytałam już kilka podobnych historii, a moja sympatia do bardzo zróżnicowanych tutaj bohaterów w sumie nie jest szczególnym wyróżnikiem. Jednak cóż z tego, skoro przy Gnieździe bawiłam się świetnie? Czyta się to lekko, szybko i miło, wraz z autorką przeskakując między kolejnymi członkami rodziny i poznając każdego z nich w krótkich rozdziałach, a całość wspomina z bardzo dużym uśmiechem na ustach. Czyli właśnie znalazłam książkę idealną na wakacje.
