Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zjawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zjawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2016

FILM: Piękne i bezsensowne dłużyzny, czyli "Zjawa" (reż. Alejandro Inarritu)



 

 
Obiecałam sobie, że w tym roku obejrzę wszystkie filmy nominowane  do Oscara. Miałam nadzieję na długie seanse pełne artystycznych wrażeń, kreatywne uniesienia, wieczorne rozmowy i wymianę refleksji. Zaczęłam zatem w euforii, już ciesząc się na swoje intelektualne przygody.
Zamiast nich dostałam... Zjawę.

Ale od początku.