Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lipca 2017

SŁOWNY GALIMATIAS #14. Sesja, sesja i po sesji



Czerwiec był dla mnie równoznaczny z sesją. Prawda, kilka egzaminów miałam zdanych już w maju, bo w tym roku pięknie rozplanowałam tzw. przedterminy (plus miałam szczyptę szczęścia), ale nie zmienia to faktu, że do 19 czerwca właściwie bez przerwy siedziałam nad nauką, po drodze zaliczając jeszcze przeziębienie i zaniedbując różne sfery życia. (A potem aż do początku lipca to wszystko odreagowywałam). Mimo wszystko jednak ten miesiąc był bardzo owocny i blogowo, i czytelniczo. Opublikowałam dziesięć wpisów i przeczytałam osiem książek. A w kolejnych miesiącach będzie tylko lepiej! :-)

czwartek, 30 czerwca 2016

SŁOWNY GALIMATIAS #5, czyli podsumowanie miesiąca i BOOK HAUL w jednym

 
Kochani, nastał już koniec bardzo pięknego i bardzo zajętego czerwca - czas więc podsumować blogową (i nie tylko) działalność. Działo się dużo: na uczelni próbowałam się wyrobić z nauką do egzaminów, w domu i rodzinie panował zamęt, a tu jeszcze trochę zwariowałam i naprawdę nie wiem, jak to się stało, ale w tym miesiącu, w ramach gromadzenia zapasów na lato, wzbogaciłam się o... dwadzieścia pięć książek. Słownie: dwadzieścia pięć. Czyste szaleństwo!

środa, 1 czerwca 2016

FUTUROLOGIA STOSOWANA #6, czyli dużo się tego nazbierało



Ostatnio, przeglądając swoją biblioteczkę, zauważyłam, że choć kupuję wiele książek (i ebooków, ebooki są uzależniające), to ostatnio - również ze względu na egzaminy - mam coraz mniej czasu na rzeczywiste ich czytanie. To samo z filmami - istnieje Netflix, pod domem mam kino, i tak jednak, żeby obejrzeć jakiś określony film, zbieram się przez dwa tygodnie. Walutą staje się w moim życiu czas (jak to przeczytałam ostatnio w którymś wywiadzie) - i muszę go jak najlepiej wykorzystywać. Dzisiaj więc, w ramach cyklu Futurologia Stosowana, przegląd najważniejszych premier miesiąca, na które naprawdę warto zwrócić uwagę (a przynajmniej taką mam nadzieję, bo jeszcze nie miałam z nimi osobistego kontaktu). Zapraszam!