Na niektóre filmy idzie się do kina z pewnym wewnętrznym spokojem - wiemy, że gra w nich nasz ulubiony aktor czy aktorka, że jest to twór naszego ulubionego reżysera czy że scenariusz napisał ktoś przez nas uwielbiany, dlatego nie martwimy się zawczasu, że film w ogóle się nam nie spodoba i będziemy żałować wydanych nań pieniędzy. Z takim przekonaniem szłam na Carol - i, na szczęście, się nie pomyliłam. Moje (bardzo wysokie) oczekiwania zostały spełnione, a ja sama (nieco wywiedziona na manowce polską promocją tegoż filmu) pozytywnie się zaskoczyłam. Zapraszam na recenzję Carol, filmu, który potrafi złapać za serce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carol. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 marca 2016
środa, 2 marca 2016
Futurologia Stosowana, czyli co w marcowej trawie piszczy
...czyli krótka prezentacja najważniejszych wydarzeń i premier kulturalnych w nadchodzącym miesiącu.
Ostatnio dzieją się z Nerwem Słowa bardzo niespodziewane rzeczy, które niezwykle mi się podobają (jest Was coraz więcej!;-)). W dzisiejszą środę zatem tekst podobno bardzo użyteczny (słyszałam nawet o - udanym - podrywie na znajomość nowości kinowych, którą nabyło się dzięki mojemu blogowi!), czyli Futurologia Stosowana.
Ostatnio dzieją się z Nerwem Słowa bardzo niespodziewane rzeczy, które niezwykle mi się podobają (jest Was coraz więcej!;-)). W dzisiejszą środę zatem tekst podobno bardzo użyteczny (słyszałam nawet o - udanym - podrywie na znajomość nowości kinowych, którą nabyło się dzięki mojemu blogowi!), czyli Futurologia Stosowana.
Zapraszam z uśmiechem na szczyptę odchamiania!
Etykiety:
aktualności,
carol,
film,
futurologia stosowana,
książka,
książki,
marzec 2016,
muzyka,
niewinne,
nowości,
przyszłość,
remigiusz mróz,
wierna,
zabójczyni,
zapowiedzi,
znak
Subskrybuj:
Posty (Atom)