Pokazywanie postów oznaczonych etykietą will smith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą will smith. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2016

FILMOWA INTERLUDA: Dalej wolę Marvela, czyli "Suicide Squad" (reż. David Ayer)



Po okrutnym Świcie sprawiedliwości moje nadzieje względem DC zostały prawie całkowicie pogrzebane. W ostatnim jej przebłysku wybrałam się jednak na Suicide Squad - i, choć przyznaję, że film ten nie przyprawił mnie o migrenę jak poprzednia odsłona Extended Universe, nie mogę powiedzieć, że jest to film dobry. Dlaczego?

czwartek, 10 marca 2016

FILM: Takie tam z dobrym zakończeniem, czyli "Wstrząs" (reż. Peter Landesman)





Dzisiaj notka będzie bardzo, bardzo krótka. Wyjątkowo nie jestem w stanie zbyt dużo o filmie napisać, gdyż był on po prostu w dużej mierze nijaki, nawet mimo jednej świetnej roli.

Ale od początku.