W wakacje, gdy mamy więcej czasu niż normalnie, warto sięgnąć po książki upragnione - takie, które od dawna chcieliśmy przeczytać, ale na które nigdy nie mogliśmy znaleźć wystarczająco długiej chwili. Dla mnie jedną z takich opowieści od paru miesięcy była Ruth Elizabeth Gaskell, historia pewnej dziewczyny, prowincji, konwenansów i miłości w najróżniejszych jej odcieniach. I choć jest to książka bardzo specyficzna (a co za tym idzie, nie będzie cieszyć się sympatią wszystkich), nie można jej odmówić literackiej wartości.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruth. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 sierpnia 2016
KSIĄŻKA: Czytamy Klasykę #4. Elizabeth Gaskell "Ruth" (Wydawnictwo MG)
W wakacje, gdy mamy więcej czasu niż normalnie, warto sięgnąć po książki upragnione - takie, które od dawna chcieliśmy przeczytać, ale na które nigdy nie mogliśmy znaleźć wystarczająco długiej chwili. Dla mnie jedną z takich opowieści od paru miesięcy była Ruth Elizabeth Gaskell, historia pewnej dziewczyny, prowincji, konwenansów i miłości w najróżniejszych jej odcieniach. I choć jest to książka bardzo specyficzna (a co za tym idzie, nie będzie cieszyć się sympatią wszystkich), nie można jej odmówić literackiej wartości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
