Niektóre książki są świetne od początku do końca. Inne - mają praktycznie same złe strony (dwuznaczność językowa zamierzona). Ostatnia grupa natomiast to te opowieści, które byłyby praktycznie bez wad, gdyby nie [wstaw odpowiedni powód]. Do tego trzeciego zbioru właśnie należy Redlum Katarzyny Rupiewicz - książka, która olśniła mnie swoim głównym pomysłem i niektórymi bohaterami, ale w której coś w pewnym momencie nie zadziałało. Co konkretnie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katarzyna rupiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katarzyna rupiewicz. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 czerwca 2016
KSIĄŻKA: Potencjał wykorzystany połowicznie, czyli Katarzyna Rupiewicz "Redlum" (wyd. Genius Creations)
Niektóre książki są świetne od początku do końca. Inne - mają praktycznie same złe strony (dwuznaczność językowa zamierzona). Ostatnia grupa natomiast to te opowieści, które byłyby praktycznie bez wad, gdyby nie [wstaw odpowiedni powód]. Do tego trzeciego zbioru właśnie należy Redlum Katarzyny Rupiewicz - książka, która olśniła mnie swoim głównym pomysłem i niektórymi bohaterami, ale w której coś w pewnym momencie nie zadziałało. Co konkretnie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
