Wiem, wiem, powtarzamy się - ale sami przyznacie, że ten czas mija bardzo szybko. Niedawno przecież był 1 września, z (chyba nieco zawistnym) uśmiechem myślałam sobie, jak to mi dobrze, bo nie muszę iść do szkoły, a tutaj... już 4.10., czyli za kilka dni, zaczyna się mój rok akademicki. Żeby jednak dobrze zacząć październik, najpierw trzeba podsumować wrzesień i wyciągnąć z niego wnioski. W dzisiejszym wpisie zobaczycie też ogromny book haul (tradycyjnie: znów nie wiem ani tego, skąd te książki się biorą, ani kiedy dam radę je przeczytać, ale każda mnie bardzo cieszy). Zapraszam!
