W zasadzie to póki można spokojnie przejść po pokoju, nie musząc skakać na wyżej niż pół metra, to jest porządek. Analogicznie: jeśli pod Twoimi drzwiami nie stoją jeszcze wkurzeni znajomi trzymający maczety w rękach, by się z Tobą rozmówić, bo czegoś nie dopilnowałeś, jest dobrze. Nawet jeśli dla niepoznaki wyprowadziłeś się na drugi koniec Polski. Nie stoją, to nic się nie dzieje. Serio.
Jeśli jednak jesteś trochę nadgorliwy i uważasz, że wszystko wali Ci się na głowę, i że niebawem wybierać będziesz między spaniem dwie godziny dziennie albo hektolitrami kawy, przeczytaj mój poradnik ogarniania systemu. Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, czyli moim własnym, kulturowym doświadczeniem!
Jeśli jednak jesteś trochę nadgorliwy i uważasz, że wszystko wali Ci się na głowę, i że niebawem wybierać będziesz między spaniem dwie godziny dziennie albo hektolitrami kawy, przeczytaj mój poradnik ogarniania systemu. Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, czyli moim własnym, kulturowym doświadczeniem!