Pokazywanie postów oznaczonych etykietą james franco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą james franco. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2016

FILM: Biograficzne bzdety, czyli "Królowa pustyni" (reż. Werner Herzog)






Niektóre filmy ładnie wyglądają na trailerach. Mają dobrą obsadę. Mówią o ważnych sprawach czy pokazują ważne postacie. Angażuje się do nich odpowiednią ekipę, która zrobi odpowiednie zdjęcia i napisze harmonijną, w niczym nieprzeszkadzającą muzykę. I wszystko byłoby świetnie, gdyby ktoś (a dokładniej: reżyser i scenarzysta filmu, Werner Herzog) nie nawalił już wręcz koncertowo na etapie tworzenia scenariusza. I to w takim stopniu, że całość Królowej pustyni to jedynie pusta wydmuszka bez większej treści, na którą po prostu szkoda czasu i pieniędzy.


Ale od początku.