
W ramach kwietniowych seansów w kinie - pod wpływem bardzo entuzjastycznych recenzji znajomego - wybrałam się z ich autorem (tak, poszedł drugi raz) na Zwierzogród, jedną z najnowszych bajek Disneya. Weszłam do sali w humorze dość dobrym, wyszłam absolutnie zachwycona - fabułą, warstwą wizualną opowieści, przesłaniem, odniesieniami kulturowymi. I choć wiem, że nie przekażę nic oryginalnego, rozpływając się w zachwytach (bo wiele osób zrobiło to już przede mną), to nie mogę o Zwierzogrodzie pisać inaczej - bo jest to film absolutnie idealny dla współczesnego odbiorcy. Nie polecę go jedynie dzieciom małym i średnim (gdzieś tak do dwunastego roku życia), przynajmniej taki wniosek wyciągam po reakcjach osób w takim wieku w kinie. Każdy inny - marsz do kina na prawie dwie godziny genialnej zabawy!